Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarzyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarzyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 grudnia 2011

Herbaciarka w wielu ujęciach i ... inne tworki też :)

Zapraszam Was dzisiaj do obejrzenia solidnej porcji zdjęć.
W ostatnim czasie sporo tworzę i zwyczajnie nie daję rady na bieżąco pisać i pokazywać. Później wszystko się kumuluje i powstaje taki post jak dzisiejszy - czyli "mało czytania - dużo oglądania" ;)

A to jeszcze nie koniec - mimo wszystko staram sie to jakoś dawkować ;)


Na pierwszy rzut herbaciarka.




Bardzo spodobał mi się jej kształt, długo nie wiedziałam co z nią zrobić i.... wpadła mi w ręce puszeczka lakieru wodnego, dającego efekt woskowanego drewna - odcień wenga.


A że po drodze zakupiłam jeszcze fajne stemple - oczywiście z myślą o kartkach ;) - to powstała taka prosta herbaciareczka.



Gdy dorzuciłam do niej kolorowe herbatki i zapakowałam w celofan wyglądała naprawdę świetnie.

Nie tylko mnie samej się podobała. Dziś już wiem, że znajdzie swoje miejsce pod choinką w czyimś domku.


Na zamówienie powstały też filcowe kalendarzyki na 2012 rok :)
Dla córek i synowej - jako miły, niezobowiązujący upominek.


Wykorzystałam w nich grafiki podpatrzone u ABily (piękne są Kochana !)  która z kolei też je gdzieś wypatrzyła itd itd ;)








Zawsze robiąc tego typu prezenty zaczynam się zastanawiać co ja znadję pod choinką w tym roku :)
Ha ! A byłam grzeczna ? Może nic nie znajdę ;)

Od lat sama kupuję a raczej wybieram sobie prezenty. Brakuje tego elementu zaskoczenia. Ba ! ja je nawet sama pakuję i wkładam pod choinkę - żałosne. Jak Jaś Fasola niemalże hahahaha...
Oby w tym roku nikt nie pytał co chcę dostać... A jest kilka rzeczy o których marzę, o jest :)

Niektóre mniej inne bardziej realne.
Co np. ?

Płytę Sary Bareilles ("Little Voice" lub "Kaleidoscope Heart") - uwielbiam jej głos, pomysły na aranżacje piosenek i to... że jest taka naturalna, nieprzerysowana...



..albo płytę Tracy Chapman z jej największymi przebojami...


Albo... oj te inne prezenty są już droższe ;)
To może zachowam dla siebie :)
Przynajmniej będę miała o czym marzyć w przyszłym roku. A życzenie do spełnienia na Nowy Rok to zdecydowanie własny kawałek podłogi :)

A widziałyście mnogość cudownych stempli? Łał !
Ale i w naszych rodzimych sklepach można znaleźć kilka pięknych świątecznych zestawów :)




W przyszłym roku odpowiednio wcześniej zaopatrzę się w takie na 100% ! :)

Niebawem pokażę inne karteczki, które udało mi sie zrobić na Święta - bez użycia takich pięknych stempli jednak :)

A co jeszcze dzisiaj ? Miałam pokazywać, a nie gadać ;) jak zwykle nie wyszło ;)

Robiłam upominkowe, dekupażowe zakładki do książek :)
O takie:

























To już wszystko na dziś - możecie odetchnąć "uffff!" :) haha

Napiszcie czy Wam też już udziela się przedświąteczna atmosfera i czy.... macie już prezenty dla najbliższych ? a może same macie jakies skryte marzenia hm ? :)

Na deser coś co przybliży nas do Świąt... miło posłuchać :)


poniedziałek, 31 października 2011

Pracowicie...

... oj tak... właśnie pracowicie mijają mi ostatnie dni. Zarówno w pracy jak i popołudniami. Ciągle coś bym chciała nowego, już natychmiast ! Dlatego gdy przesuwaliśmy w ten weekend zegarki, doszłam do wniosku, że moglibyśmy tak codziennie - zawsze to godzinka więcej na wszystko ;)

Wzięło mnie znów na krzyżykowanie - jeden taki delikatny motyw sobie wyszywam - pokażę oczywiście jak skończę i umieszczę w pustej do dzisiaj ramce :)
Ponadto sporo dekupażuję - zamówienia i prezenty wymiankowe czekają w kolejkach. A do tego Święta nadchodzą ogromnymi krokami - nie wiem czy zdążę coś zrobić.

Jedno z zamówień - nie spodziewałam się, że aż tak praco- i czasochłonne pokażę już dziś.

Udało mi się też późną nocą zrobić kalendarzyk - notesik na 2012 rok :)
Pomyślałam, że zawsze milej mieć w torebce taki ozdobiony własnymi łapkami we własnym guście niż nawet najdroższy, ale bezduszny - firmowy.

Oto i rzeczony kalendarzyk :)








I jeszcze baaaardzo pracochłonne decu - podkładki :)


Są złocone na brzegach, aby dodać im szlachetnego charakteru.




Ciekawa jestem czy i Wy uległyście dyniowemu szaleństwu ?
Ja się przyznaję bez bicia - zrobiłam dyniowe placuszki z serkiem feta i makaron z sosem dyniowym. Mam dla Was zdjęcia półproduktu mojego jedynie - finalne zostały pożarte z apetytem w zastaraszjącym tempie - żeby się załapać musiałam porzucić aparat ;)


Może macie jakieś sprawdzone dyniowe przepisy ? hmmm ?

Tutaj przepisy z których ja korzystałam. Do placuszków dorzuciłam jeszcze kilka łyżek śmietany i pięknie się smażyły, a ten zapach ! mmmmm !
Polecam przekonać sie do dyni - ma piękny kolor, jest zdrowa i pysznie smakuje !
Moja ważyła niewiele ponad 3kg a nakarmiła 4-osobową rodzinę i to dwoma daniami :)

***

Podzielę się z Wami również jesiennymi widokami z Równicy. Byliśmy sobie w ubiegły weekend w Czarcim Kopycie na najlepszym na świecie żurku w chlebie (mniam!).

Serdecznie pozdrawiam !













Miłego tygodnia ! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...