Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustro. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 maja 2018

Przedpokojowa ławeczka z odzysku - metamorfoza pomieszczenia

Dzisiaj wchodzimy do domu - czyli troszkę o naszym przedpokoju po zmianach.

Lustro z pewnością kojarzycie jeszcze z naszego mieszkanka
- było bardzo istotnym elementem pokoju dziennego 
(tak było - dla przypomnienia).
Natomiast ławeczka... to efekt uboczny naszej wyprawy do Krakowa po ramę łóżka,
którą wyhaczyłam na OLX z myślą o sypialni gościnnej.
Złożyło się tak, że Pan sprzedający miał więcej mebelków do zabrania
i to kompletnie za darmo.
Ławeczkę oczyściłam, a do jej pomalowania użyłam reszty farby,
która została nam po malowaniu kuchni. 
Pierwszą jej warstwę (bazowo-podkładową) nanosiłam pędzlem,
a kolejne wałeczkiem. Na słońcu szybko wyschła i proszę !
Jak nowa :)

Fajnie wpasowała się pod lustro - mogę na niej coś postawić (wiecie, że lubię dekoracje), 
a do środka schować np. mało używane buty czy szpargały.

A poniżej już Wasze ulubione przed i po, 
czy - jak w tym wypadku - po i przed ;)

A my działamy dalej 
i serdecznie pozdrawiamy!
 


środa, 2 sierpnia 2017

Morskie opowieści...

 Statystyki blogowe mówią jasno -
najbardziej lubiane u mnie są posty wnętrzarskie.
Takie, które pokazują kawałek mojego mieszkania lub inspirują do zmian w czterech kątach.
W związku z tym, korzystając z wczorajszego wspaniałego światła,
"nacykałam" dla Was trochę zdjęć :)

Dzisiaj pokręcimy się po pokoju dziennym,
a w kolejnym poście przejdziemy się również do przedpokoju, sypialni
 i na balkon, gdzie rządzą kwiaty i zioła.
 Ponieważ ten długi urlop z morzem w tle już za nami, pozostała tylko tęsknota.
Pogoda dopisuje,
a ja chciałam przenieść trochę wakacyjnych klimatów do naszego wnętrza.
Miałam już trawione patyczki i piękne muszle z Albanii,  
które postanowiłam wyeksponować na komodzie.

Okazało się, że dekoracyjna latarnia morska i żaglówki,
to rewelacyjne dodatki pozwalające na chwilę przenieść się nad morze
w zasadzie nie ruszając się z kanapy.
Kto zagląda ten wie, że świec nigdy u mnie nie brakuje
i bez prądu kilka dni bym się obeszła ;)

Tak letnio i pastelowo zaaranżowałam swoją komodę.
Teraz ja lubię.
Jest taka beztroska i urlopowa.
Zerkam na nią i od razu jakoś tak weselej na duszy mi się robi :)

Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu jej nowa odsłona.
Ahoj tam na lądzie ! :)
 
 
 
 
 

piątek, 5 maja 2017

Moje mieszkanie w Moim Mieszkaniu :)

 Dwa lata minęły od naszego udziału w sesji zdjęciowej dla Mojego Mieszkania.
Nadzieja co do tego, że materiał jeszcze ujrzy światło dzienne daaawno umarła.
A tu proszę - jaka niespodzianka ! :)

Dzisiaj do kiosków trafiło nowiutkie, czerwcowe wydanie, a w nim nasze M !
Od czasu sesji troszkę się pozmieniało (kto zagląda na bloga - ten wie), 
ale wiele rzeczy wciąż jest aktualnych - jak np. nasza historia :)
Sama sesja, to była świetna przygoda !
Nowe doświadczenie, bardzo fajni ludzie (tutaj podziękowania dla Maryni i Marcina) 
i efekt uboczny w postaci wysprzątanego na błysk mieszkania.

Kto ciekaw jak wypadło to nasze mieszkanko w obiektywie profesjonalistów 
- niech biegnie do kiosku :)
PS u mnie na osiedlu gazetki już nie ma ;)

Pozdrawiam serdecznie życząc bardzo słonecznego weekendu 
- a na taki się zanosi !

Więcej do poczytania i obejrzenia TUTAJ


środa, 21 grudnia 2016

Nastrajamy się.....

 Gdy w domu zaczynają pojawiać się świąteczne akcenty i dekoracje
człowiek od razu czuje się inaczej.
W tym roku postawiliśmy na dużą choinkę, a nie jak w latach ubiegłych na małe drzewko.
 Ale na nią jeszcze przyjdzie czas, żeby Wam pokazać jak się prezentuje
<choć po cichu Wam powiem, że ja chyba pozostanę zwolenniczką tych mniejszych> :)
  Póki co świąteczne akcenty są już tu i ówdzie....
Wnętrze nabiera charakteru, a ja już nie mogę doczekać się sobotniego wieczoru, kiedy wreszcie usiądziemy wszyscy razem i... odetchnę z ulgą :)

Byle do soboty ! ;)
 


 
 

środa, 21 marca 2012

Jest i lustro :)


Tak tak :)
Pojechałam dzisiaj i je kupiłam. Jest duże (samo lustro 56 x 71 cm), ma szeroką ramę (ok 14cm) i mam nadzieję, że będzie pasowało do mojej wizji łazienki :)
 

Wybrałam ramę z przecierkami - będą pasowały do narożnej szafeczki z poprzedniego posta :)
 



A w M prace posuwają się do przodu :)

Przedpokój zyskał stelaż na podwieszany sufit np.
 

Wciąż czekam na zamówione ościeżnice i drzwi :(
 

Sypialnia - choć jeszcze bez gładzi i paneli, jest już... ładna, równa... miła... :)
 


W kuchni nie ma już płytek podłogowych i rureczek wodnych i gazowych (troszkę pozmieniamy tutaj).
 

Są za to kafeleczki na ścianach :)



Czas przejść do łazienki...
 

ups...
 

Ale całego stada różnistych rurek i rureczek już nie ma ! :)
Dla porównania zdjęcie przed - TU
 


Pokój dzienny dosycha po wyrównywaniu ścian i sufitu :)
 



I to by było na tyle :)

Panowie twierdzą, że w 2 tygodnie będzie "po wszystkim" :)
Haha! :) Nie mogę się doczekać :)

Buziaki i miłej nocki !
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...