Mam czasem ogromne wyrzuty sumienia.
Ale takie ooooogromne, wiecie o czym mówię ?
Każdy zapewne z jakiegoś powodu je miewa, nie mam złudzeń.
W moim przypadku wiążą się one bezpośrednio z domem,
a dokładniej z jego "dopieszczaniem".
No nie potrafię sobie odmówić pewnych bibelotów, mebelków, świeczników, wazoników,
a już na pewno kocyków, pledów i poduszek.
Mam tego masę i zawsze mi mało.
Kredyt tak ciąży i wisi nad głową, męczy i stresuje,
a za nami ledwo kilka z setek miesięcy.
Mimo to... jadę do tego sklepu po kurczaka i... wracam z wazonem, lampą,
czy stojakiem na przydasie.
Czy to się jakoś leczy ? Czy ktoś tę nierówną walkę kiedyś wygrał ?
Może historia zna takie przypadki, obawiam się jednak, że mój jest totalnie beznadziejny.
Koszmarnie boję się dzisiejszej wyprawy do Ikei po kosz na śmieci.
Z drugiej jednak strony....
Jak już się poukłada te pierdoły, zapali te świeczki, lampeczki,
rozłoży poduchy i kocyki,
to robi się taaaak, że na jakiś czas te wyrzuty milkną
(tylko na jakiś czas, do następnych zakupów).
Dodatkowo jesień skłania do zmiany kolorystyki,
a więc i pościel fruuu, i dywanik pach !
A to może jeszcze coś na ścianę ?
Obraz, półka, makrama ?
Drewno, złoto, szarości i beże.
Wszystko musi pasować.
Żeby w sypialni zrobiło się magicznie.
Druga (
ta gościnna) nie może być całkiem pozostawiona bez uwagi i opieki.
Przecież byłoby jej smutno.
Stoliczek/szafeczka z OLX dostała się pod kompresor i zmieniła kolor.
Tutaj mogę polecić Wam świetną farbę do mebelków -
VIVA HOME !
Wybrałam odcień kawy z mlekiem i muszę powiedzieć,
że ten szary beż skradł moje serce !
Zobaczcie jak prezentowała się przed i po:
Nie zabrakło też wspomnianych ściennych zmian,
- dzięki nim młotek i gwoździe mogą odejść w zapomnienie!
A jak przytulnie to i zapachy są ważne - te świeczuszkowe, ale i te dobiegające z kuchni.
A co jest bardziej domowego niż zapach świeżo wyciągniętego z pieca ciasta ?
A jak jesień to szarlotka !
Moja była zrobiona tak:
Jabłka (ilość na oko) poddusiłam z sokiem z jednej cytryny,
cukrem z cynamonem - dwie łyżeczki,
odrobiną wody i jedną galaretką pomarańczową dodaną na sam koniec
Składniki na ciasto, które należy szybko razem zagnieść i wsadzić do lodówki.
300g mąki
200g masła
100g cukru drobnego
Jajo
Cynamon
Waniliowy ekstrakt (1 łyżeczka)
Po schłodzeniu ciasto dzielimy na 2/3 i 1/3, z większej części robimy spód, a reszta na paseczki.
Piekłam w 190 stopniach przez 40 minut bez termoobiegu (ale trzeba patrzeć po kolorku).
Zaczynam również ogarniać przestrzeń w swojej pracowni :)
Tak, mam już swój kącik i uwielbiam go !
Na drzwiach wianuszek z hortensji, a więcej pokażę innym razem.
Za chwilkę weekend, dobrego czasu Wam życzę :)
Dekoracje w sypialniach pochodzą stąd:
Pościel i poszewki na poduszki - IKEA
Dekoracja na ścianę z łapaczem snów -
Action