W odpowiedzi na zainteresowanie kursami typu Do It Yourself (Zrób To Sam),
przedstawiam Wam Kochani kolejny pomysł na prostą,
a jakże przyjemną w odbiorze dekorację wielkanocną.
Świetnie sprawdzi się na ławie, stole świątecznym, komodzie czy szafce pod TV.
Jest to niewysoka kompozycja, którą "złożyłam" z kilku elementów.
Tacka metalowa - kupiona na bazarku ze starociami
Mech z kwiaciarni
Świeca w szkle
Styropianowe jajeczka (dawno temu przez Internet zamówione)
Ceramiczne zajączki (też od dawna u mnie - prezent od Mamy)
Bladoróżowa taśma materiałowa - z hurtowni florystycznej
Ornament z pianki - produkcja własna
Wydmuszki z jaj przepiórczych, stary klucz, wiekowa szpulka (kolejny sezon u mnie)
Dodatkowo: farbki lub mgiełki, brokat, klej na gorąco
1. Zaczęłam od umoszczenia poduszeczki z mchu.
Dzięki temu, że tacka jest stosunkowo głęboka, nic mi z niej nie wypada :)
2. Następnie udekorowałam świecę - okleiłam ją materiałową taśmą
i dodałam piankowy (dzięki temu plastyczny) ornament.
Wszystko zamocowałam przy pomocy kleju na gorąco.
3. W następnej kolejności przyszedł czas na mgiełki / farbki.
Styropianowe jajeczka nabiłam na patyczki do szaszłyków,
zabarwiłam i posypałam brokatem w kolorze ciemnego brązu.
4. Ostatni etap to ułożenie wszystkiego na naszym mchu.
Tutaj znów pomocny może okazać się klej na gorąco.
Dzięki temu jajeczka zostaną w tym miejscu, w którym chcemy aby były,
a figurki się nie przewrócą.
Wersja skromna, czy na bogato ?
Z zajączkami czy bez ?
Dodaj to co lubisz, to co masz pod ręką! :)
Może kilka papierowych kwiatuszków ?
A może zamiast świecy na środku postawisz baranka ?
Moja kompozycja prezentuje się tak i zajęła miejsce na "kominku":













