Pachnąca zawieszka, to miły upominek dla każdego.
Postanowiłam sama zrobić kilka i obdarować bliskie mi osoby.
Ta ze zdjęcia u góry zawisła na mojej szafe - pełni funkcję dekoracyjną oraz jest "odbojnikiem" dzięki któremu okucia szafy nie "dewastują" świeżo malowanych, bielutkich ścian ;)
Różana - pięknie pachnie, jest niezwykle ujmująca i słodka :)
Lawendowa nieco bardziej klasyczna i elegancka.
Cytrusowa - słoneczna, pogodna i kolorowa.
Każda wyjątkowa i niepowtarzalna.
Pięknie pachną i cieszą oczy.
Jeśli macie na takie ochotę zapraszam do HandMade gdzie można je nabyć :)
Mam już następne pomysły, dlatego kilka kolejnych pokażę za jakiś czas :)
Zrobiłam też drugi domek na klucze - tym razem przecierki miały mieć kolor szary.
Oto i on:
A do zawieszki jest i pasująca....
...poszeweczka :)
W paryskim, tajemniczym klimacie...
Również dostępna na HandMade
A tak prezentuje się w całej okazałości :)
Przypominam wszystkim dobrym duszyczkom o Leosiu.
Piesek wymaga rehabilitacji i opieki.
Ma złamany kręgosłup, ale wiele cudownych osób próbuje mu pomóc.
Sama niebawem pozbieram fanty i mam nadzieję, że za zebrane na bazarku pieniążki uda się wykupić kolejny zabieg dla tego cudownego psiaka.
***
Tutaj więcej informacji o tym jak można mu pomóc - przynajmniej finansowo.
A może znajdzie się ktoś kto da mu ciepły, cudowny dom ?
***
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia !

