Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klucznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klucznik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2012

pachnąco i mięciutko :)


Pachnąca zawieszka, to miły upominek dla każdego.
Postanowiłam sama zrobić kilka i obdarować bliskie mi osoby.

Ta ze zdjęcia u góry zawisła na mojej szafe - pełni funkcję dekoracyjną oraz jest "odbojnikiem" dzięki któremu okucia szafy nie "dewastują" świeżo malowanych, bielutkich ścian ;)


Różana - pięknie pachnie, jest niezwykle ujmująca i słodka :)

Lawendowa nieco bardziej klasyczna i elegancka.


Cytrusowa - słoneczna, pogodna i kolorowa.

Każda wyjątkowa i niepowtarzalna.
Pięknie pachną i cieszą oczy.

Jeśli macie na takie ochotę zapraszam do HandMade gdzie można je nabyć :)



Mam już następne pomysły, dlatego kilka kolejnych pokażę za jakiś czas :)


Zrobiłam też drugi domek na klucze - tym razem przecierki miały mieć kolor szary.
Oto i on:





A do zawieszki jest i pasująca....

...poszeweczka :)

W paryskim, tajemniczym klimacie...

Również dostępna na HandMade


A tak prezentuje się w całej okazałości :)


Przypominam wszystkim dobrym duszyczkom o Leosiu.
Piesek wymaga rehabilitacji i opieki.
Ma złamany kręgosłup, ale wiele cudownych osób próbuje mu pomóc.
Sama niebawem pozbieram fanty i mam nadzieję, że za zebrane na bazarku pieniążki uda się wykupić kolejny zabieg dla tego cudownego psiaka.

***


Tutaj więcej informacji o tym jak można mu pomóc - przynajmniej finansowo.
A może znajdzie się ktoś kto da mu ciepły, cudowny dom ?

***
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia !

poniedziałek, 2 lipca 2012

Historia pewnej skrzynki na klucze


Opowiadała o niej od dawna, nawet od bardzo dawna, ale dopiero w ubiegłym tygodniu ją przyniosła.
Mówiła, że nie pasuje do wnętrza, że jest stara i że trzeba ja przemalować.

"Chcę, żeby była cała biała" - mówiła, a mnie przestało to pasować, gdy ją zobaczyłam. W ogóle ciężko mi przemalowaywać takie stare przedmiopty z duszą, ale.... podjęłam sie wyzwania.

Właścicielkę klucznika namówiłam na złamaną biel, brązowe, subtelne przecierki i ornament (jakże mogłabym ją zostawić taką białą i pustą ????!!!).

Zanim dorwałam się do pędzli wyglądała tak...


Skrzyneczka z lat 80'tych, która "do niczego nie pasuje" - po prostu musiała zyskać nowe życie i nowe oblicze.

"Pracownię" urządziłam sobie na balkonie. Wygodnie nie było, ale z uwagi na temperatury wszystko schło błyskawicznie - czasem aż za szybko, bo farba zasychała na pędzlu ;)


Dawno nie podobało mi się tak coś co zrobiłam, mam nadzieję, że przez moje zabiegi nie stała się całkiem bezduszna ?


Cieszę sie, że jednak udało mi się wynegocjować te przecierki i ornament :)



Co o niej myślicie ?

Tak, jestem sałatkożerna zdecydowanie :)

Miałam kilka pomidorków z mojego "ogródka" i musiałam je godnie wykorzystać.

Zapach i smak - wyjatkowe !


Do mieszkanki sałat dodałam kukurydzę, pokrojoną paprykę..

Kilka listków rzeżuchy oraz bazylii


Kiełki lucerny (uwielbiam!)


No i oczywiście moje pomidorki ! :)


Wszystko skropione sosem balsamico :)
Stałatka taka wspaniale pasuje np. do grillowanego kurczaka, albo łososia, którego sobie ze smakiem wcinałam w piątek w przemiłym towarzystwie.

..a na derer - ciasto, które nie wychodzi ;) czyli sernik na zimno.
Wszędzie pełno na nie przepisów więc dodawać nie będę.
Moje ma cieniowaną galaretkę - przez przypadek oczywiście ;) bo truskawkowej okazało się za mało i musiałam dorobić cytrynową hahaha...



Dziękuję za wszystkie słowa otuchy i wsparcia - jak zawsze macie rację :) ale tak to już jest z tą trawą po drugiej stronie płotu ;)
Obiecuję, że wkrótce nadrobie zaległości na Waszych blogach i zostawię po sobie ślad :)

Buziaki !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...