Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


sobota, 16 stycznia 2021

Czy wiosna jest już za rogiem ?


 Nie ukrywam, choinka u nas już dawno wkopana na działce 
(w te Święta postawiliśmy na drzewko w doniczce)
i chce mi się już wiosny, kwiatów.
Co prawda ostatnie, śnieżne dni spowodowały, że na nowo polubiłam zimę,
bo najgorsze co może być to taka deszczowa, szaro-bura jej wersja.
Wtedy jeszcze bardziej tęsknię za słońcem i zielenią, jak mantrę powtarzając
"niech już będzie wiosna !".

Poster Store ma znów sporo nowości w iście wiosennych kolorach !
Ja dzisiaj tylko zerknęłam i jestem oczarowana.



Tymczasem przypominam Wam o swoim kodzie rabatowym
działającym jeszcze przez kilka dni  (do 22. stycznia).
Pozwoli Wam uzyskać 35% zniżki na plakaty 
- wpiszcie w koszyku kraina35 i gotowe 
(rabat nie obejmuje kategorii Selection) .

Ja uciekam cieszyć się ostatnimi chwilami tej zimowej aury, 
bo wieść głosi, że za 3 dni już nic z takich obrazków nie będzie aktualne.
Może jednak wiosna nadejdzie szybko ?

Uściski !









poniedziałek, 11 stycznia 2021

Fotoksiążka Colorland - jak naprawdę wygląda ?


Dzień Babci i Dziadka zbliża się wielkimi krokami,
dlatego pomyślałam, że taki post może przydać się na moim blogu.

Co prawda swoją fotoksiążkę zamówiłam pod koniec listopada,
ale niestety nie udało mi się napisać tej recenzji wcześniej.

Ale od początku. W tym roku chciałam, aby mikołajki były również dla tych starszych -
czyli dziadków i rodziców chrzestnych Kubusia.
Postanowiłam, że zaprojektuję dla nich fotoksiążkę. 
Otwarcie przyznaję, że nie miałam pojęcia na jaką firmę się zdecydować,
bo jest ich aktualnie na rynku naprawdę sporo.

Koniec końców postawiłam na Colorland i ... no kurczę,
gdy przyszła przesyłka - a stało się to w zaledwie kilka dni od zamówienia
(dokładnie czwartego dnia) - byłam bardzo zaskoczona !

Nigdy wcześniej nie miałam okazji trzymać takiej książki w ręku
i szczerze muszę Wam wyznać, że spodziewałam się najgorszego.

Najpierw, że ciężko będzie z projektowaniem - i tu pierwsze miłe zaskoczenie !
Bo projektuje się on-line i nie trzeba ściągać żadnych programów na komputer.
Skorzystałam z gotowego szablonu i dodawałam zdjęcia, zmieniałam, poprawiałam,
a że projekt cały czas się zapisuje na serwerze, to do procesu tworzenia można 
wracać kiedy się zechce i dodawać i zmieniać - u mnie trwało to kilka dni.

Pewnie byłoby szybciej, gdybym miała folder ze zdjęciami, które chcę umieścić w książce,
ale wszystko to wychodziło spontanicznie.

Większość zdjęć w mojej książce, to naturalnie zdjęcia robione telefonem,
obawiałam się mocno jak będzie z ich jakością, jak finalnie będą się prezentowały.
Edytor na stronie jest jednak taki sprytny, że gdy zdjęcie jest kiepskiej jakości,
sygnalizuje nam to poprzez żółte lub czerwone światełko - 
wtedy pozostają nam dwie opcje:
- zrezygnować z takiego zdjęcia
lub
- zmniejszyć jego rozmiar w książce i wówczas może zaświeci się zielona lampka :)

Wielokrotnie tak właśnie robiłam, a że szablon pozwala na dowolne modyfikacje,
to dodawałam w wolnym miejscu grafikę
 (one również są dopasowane stosownie do wybranego szablonu, takie clip art'y)
lub kolejne nieduże zdjęcie.

W każdym momencie można włączyć podgląd i zobaczyć
jak będzie prezentowała się nasza książka na danym etapie pracy.



Jeśli zależy Wam nade wszystko na jakości zdjęć, 
proponuję zrobić sobie folder z takimi większymi, lepszymi zdjęciami.
Tak jak wspomniałam - u mnie decyzja była spontaniczna, większość zdjęć pochodziła 
z telefonu i chmury (która tez mocno psuje jakość zdjęć),
ale tak to jest jak robi się pewne rzeczy "na spontanie".
Mimo to uważam, że książka wyszła bardzo fajnie i stanowi świetną pamiątkę 
dla najbliższych, którzy niewiele razy lub nawet wcale nie mieli możliwości zobaczyć
Kubusia na żywo.

Zebranie ich w jednym miejscu w taki sposób pozwala do nich powracać w dowolnej chwili.
Wiem, że książka wywołała i uśmiech i łzy, a więc zdała egzamin.

Zdjęcia książki robiłam przy sztucznym świetle i nie poddałam ich (celowo)
żadnej obróbce.
Nie są rozjaśniane, wyostrzane itd.
Chciałam, abyście mogli zobaczyć kilka stron i sami ocenić.
Ja jestem naprawdę zadowolona, jak na pierwszy raz - wyszło fajnie.

Wybrałam format 24 x 24 cm i 28 stron (pamiętajcie jednak, że zdjęć musicie mieć sporo,
na większość stron będzie po kilka foografii) w cenie 38 zł - myślę, że to bardzo atrakcyjna propozycja.
Następnym razem na pewno dam sobie więcej czasu, bardziej przemyślę rozkład zdjęć
i postaram się tworzyć na komputerze folder z najlepszymi zdjęciami w wersji lepszej jakościowo,
 żeby nie musieć rezygnować z ulubionych ujęć czy ich zmniejszać :)

A może Wy macie jakieś większe doświadczenie z fotoksiążkami 
i porównanie ? Chętnie się dowiem !
Przesyłam uściski i życzę dobrej nocy !












niedziela, 10 stycznia 2021

Nastrojowe lampki


Jesień i zima, to czas kiedy lubię otaczać się ciepłym, subtelnym światłem.
Dzisiaj pokażę Wam w jaki sposób wykorzystałam agateriowe domki z hdf.

Pomalowane na wybrany kolor oświetliłam od środka lampkami choinkowymi
i umieściłam na szafce w pokoiku dziecięcym.
Takie lampki świetnie sprawdzają się w nocy, gdy maluch nie lubi zasypiać w ciemności,
a za dnia prezentują się równie pięknie.

Mam nadzieję, że takie ich wykorzystanie spodoba Wam się :)





 Użyłam:



Dobrego dnia! 

Magda

 

środa, 23 grudnia 2020

Dobry czas, pełen magicznych, spełniających się życzeń :)



Jutro może mi się nie udać, dlatego piszę do Was już dzisiaj.
Jak co roku o tej porze przychodzę do Was ze świątecznymi życzeniami...
Przy okazji życzę także nam wszystkim, 
aby rok 2021 był dla nas zdecydowanie łaskawszy i lepszy.
Chociaż ja nie mogę narzekać...
Przyniósł mi on bowiem najpiękniejszy prezent :)

Duuużo ciepła i miłości przesyłam !







 

wtorek, 22 grudnia 2020

Zimą jest więcej czasu na piękne zmiany....

 

Nadeszła zima. U nas to taki moment w roku, kiedy próbujemy zrobić w domu to wszystko, 
na co nie było czasu wiosną, latem i jesienią.
A to dlatego, że ogród wymagał więcej uwagi, bo słońce świeciło i fajniej było iść do lasu na spacer,
bo szkoda było dnia na siedzenie w czterech ścianach itd.
Kto ma dom lub choćby kawałek działki – ten doskonale zrozumie.

W ubiegłym roku udało się o tej porze nie tylko ogarnąć dom na święta,
ale również odmienić wytapetowaną wcześniej łazienkę.
Muszę zdecydowanie przyznać, że wszystko szło mi zdecydowanie sprawniej
z dzieckiem w brzuszku niż na rękach,
ale cóż – i tym razem tak łatwo się nie poddam ! 
W kolejce na uporządkowanie czeka m.in. nasza pralnio-suszarnio-przechowalnia,
no i garaż przydało by się odgruzować, bo czasem aż strach wejść – i nie chodzi mi tylko o pająki.
Ja jednak zdecydowanie wolę zajmować się tymi - może nieco mniej spektakularnymi,
ale tak samo satysfakcjonującymi metamorfozami wnętrz pt. z ładnego zróbmy coś pięknego!

Nie wyobrażam już sobie takich zmian bez udziału Poster Store.
Doskonale wiecie, że jestem ich fanką, bo odmieniają każdą ścianę w oka mgnieniu
i zdecydowanie pozwalają osiągnąć niedużym kosztem efekt wow.
Kto jest ze mną od dawna ten wie, że zawsze lubiłam wyszperać coś fajnego na targach staroci,
w internetowych antykwariatach i tego typu miejscach.
A to dlatego, że odkąd pamiętam wychodzę z założenia, że aby ładnie mieszkać,
wcale nie trzeba wydać fortuny – tym bardziej, gdy się jej zwyczajnie nie ma,
a poczucie estetyki domaga się miłego dla oka wnętrza.
Oczywiście efektu pałacu nie osiągniemy (raczej), ale niedużymi środkami
i własną pracą oraz pomysłowością można naprawdę bardzo dużo osiągnąć.

Lubię zmiany, bo dosyć szybko się nudzę – taki charakter.
Postanowiłam odmienić m.in. naszą sypialnię. Nowe obrazy dodały jej subtelności.
Kolejny raz nie zawiodłam się i jestem zachwycona efektem!
Jest w niej teraz tak elegancko i przytulnie zarazem.
To zdecydowanie moja kolorystyka ! Pamiętacie jak wyglądała wcześniej ?




Chciałam bardzo również odmienić coś w pokoju Kubusia.
Zmiany tutaj zaczęłam już jakiś czas temu.
Popielaty baldachim z lampkami, kilka nowych dodatków, a więc i plakaty musiały się zmienić.
A tak się składa, że więcej nowości skradło moje serce
i musiałam trochę poprzymierzać zanim ostatecznie zdecydowaliśmy.
Jak podoba Wam się to miejsce w nowym wydaniu ?
Powiem szczerze - uśmiech dziecka sprawia, że mam pewność – to był doskonały wybór !





Lubię także sezonowo zmieniać sobie jakiś kącik w domu.
A że teraz sporo czasu spędzam w kuchni, to pomyślałam,
że miło będzie mieć tu taki zimowy akcent.
Buzia sama się uśmiecha, bo jest tak magicznie i chce się tu po prostu być.
I chyba tego właśnie Wam z całego serca życzę.
Żebyście lubili swoje miejsca na Ziemi, żebyście dobrze w nich się czuli
i upiększali je w miarę upływu czasu – bo to sprawia ogromną radość.
Nawet najmniejszy detal, także taki ręcznie wykonany,
to plus 10 punktów do poprawy naszego samopoczucia,
a plus 100, gdy ktoś bliski to docenia – gwarantuję !

Na stronie sklepu znajdziecie obrazy,
które pozwolą stworzyć piękną galerię ścienną pasującą stylem do Waszego wnętrza.
Zachęcam nie tylko do zapoznania się z jego ofertą,
ale również śledzenia jej na bieżąco, gdyż systematycznie pojawiają się nowe, wspaniałe propozycje.

Żeby jeszcze bardziej Wam ułatwić metamorfozy wnętrz,
podrzucam Wam swój kod rabatowy na plakaty z Poster Store  -    kraina35
Będzie on  ważny przez najbliższy miesiąc - począwszy od dziś.
Zniżka to aż 35% (nie obejmuje kategorii Selection) i naliczy się po wpisaniu kodu w koszyku.

Dobrego czasu w rodzinnym gronie Wam życzę
i żeby nadchodzący rok przyniósł tylko dobre i piękne zmiany !

poniedziałek, 30 listopada 2020

Wianuszki, wianuszki....


U mnie nie ma Świąt bez kolejnego wianuszka, uwielbiam je robić i mieć -
na drzwiach, komodzie, stole i ławie.
Natychmiast dodają wnętrzom odświętnego charakteru.
Lubię te w stonowanych kolorach, które pięknie prezentują się ze świecami
oraz te wielobarwne, wesołe, które wywołują uśmiech.

W tym roku udało mi się zrobić kilka kolejnych.
Mniejsze na bazie styropianowej o średnicy 22 cm
oraz większe, w których baza ma 30 cm i jest wykonana z wikliny.

Udekorowałam je m.in. chrobotkiem, trawami ozdobnymi, gałązkami, szyszkami,
drewnianymi plasterkami i szyszkami.
Nie zabrakło tez bombeczek, brokatowych kuleczek i roziskrzonych choineczek.

Zapraszam po dużą dawkę zdjęć i inspiracji :)
Wierzę, że i Wam się spodobają, bo włożyłam w nie całe serce.
Każdy wykonałam inaczej, a wyobraźnia podpowiadała kolejne elementy.
Mam nadzieję, że nie tylko mnie umilą one nadchodzący czas !
















 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...