Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


sobota, 17 czerwca 2017

Kurs na zakładkę do książki - mój pomysł na upominek z okazji Dnia Ojca :)

 Krok po kroku pokażę Wam dzisiaj jak wykonać prostą, uroczą zakładkę do książki.
Potrzebny nam będzie:
ołówek, nożyczki, kawałek tekturki, papier do scrapbookingu, klej,
napisany na maszynie/komputerze cytat/sentencja.
1. Zaczynam od wycięcia 3 części zakładki
(przód i tył - z papieru do scrapbookingu oraz środeczek z tekturki)
2. Ponieważ to upominek dla taty - wycięłam też wesołe wąsiska.
 3. Oklejam tekturkową bazę ozdobnym papierem.
 4. Tuszuję brzegi zakładki,
na taśmie dystansowej mocuję wybrany cytat,
przyklejam wąsy, mocuję sznureczki, dodaję wzorek stempla
oraz kilka kryształków.
 Zakładka gotowa ! :)
Proste, prawda ?

Taki upominek z pewnością wywoła uśmiech,
zwłaszcza gdy w ramach prezentu podarujemy także
książkę ulubionego pisarza :)



Więcej o wykorzystanych materiałach tutaj >>>
http://www.blog.dpcraft.pl/zakladka-do-ksiazki/

czwartek, 15 czerwca 2017

Ślubny exploding box z motylkami :)

Sezon ślubny w pełni !
Jeszcze przed wyjazdem udało mi się skończyć kilka ślubnych,
pastelowych upominków.
Najbliższy mojemu sercu jest zdecydowanie TEN box.
Mam nadzieję, że Panna Młoda śpi już grzecznie przed tym ważnym dniem i nie dojrzy upominku przedwcześnie :)
***
Gdy zobaczyłam w sklepie tą mini-klatkę
już wiedziałam jak ją wykorzystam !
 Miały być motylki, miało być troszkę turkusu
- oto moja interpretacja motylkowego,
ślubnego pudełka pełnego niespodzianek. 
 Znalazło się w nim miejsce na życzenia,
kieszonka na pieniążki,
kartka z kalendarza i zakochana ptaszyna :)
Bardzo jestem ciekawa czy Wam również przypadło do gustu to moje maleństwo ?
 Wykorzystane w pracy papiery, kwiaty, dziurkacze 
znajdziecie na stronie dpCraft.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Mieszkaniowe migawki :)

 Przychodzę dziś do Was z kilkoma kadrami z naszego mieszkanka :)
Dawno nic nie było w tej tematyce.

Czy coś się zmieniło ?
W zasadzie - dodatki, a w takich wnętrzach jak nasze, to one robią cała robotę.

Polubiłam się ze złotymi akcentami, wciąż nie brakuje poduszek w pastelowych kolorach,
skusiłam się też na lampki-żarówki (bardzo praktyczne, bo plastikowe) 
i zawiesiłam na wieszaczku w sypialni.
          Komoda zyskała stróża Henia - ceramicznego, imieninowego aniołka :)

Odkryłam, że są rośliny, które nawet u mnie dają radę !
To sukulenty ;)
U mnie na "kominku" zagościła urocza "Lola"
 
 



 Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że żaróweczki dużo lepiej spiszą się na werandzie w lasku.
Nie myliliśmy się!
Weekend za miastem i wieczór z takim klimacikiem.
Nawet Łatce się udzieliło - zobaczcie sami ;)


Teraz pozostaje tylko dylemat.... co z wieszakiem w sypialni?
Coś wymyślę przecież ! :)


Miłego tygodnia.
Serdecznie pozdrawiam
Magda



czwartek, 1 czerwca 2017

Prosta, pastelowa kosmetyczka do torebki :)

 Nie pamiętam kiedy ostatnio tak odliczałam do wyjazdu.
Na szczęście z dnia na dzień ten jest cooooraz bliżej :)

Przed paroma dniami uszyłam taką prostą kosmetyczkę z zameczkiem i podszewką.
Szyłam ją pierwszy raz i pierwszy raz wszywałam zamek.
Domyślacie się jak rozpiera mnie duma ??? Hahahahaha....

Skorzystałam z kursiku dostępnego na YouTube -
jeśli chcecie uszyć sobie podobną, zachęcam do jego obejrzenia.
 Przyda się na drobne rzeczy, które zawsze pałętają się po całej torbie,
a których nigdy nie mogę sprawnie odszukać.
Pudrowy róż z beżem i bielą to dla mnie połączenie idealne.
Uwielbiam takie kolory !
Chciałam jeszcze wspomnieć słówko o nowym zapachu z Zary.
Bardzo pasują mi ich perfumy i wody toaletowe,
przez co od dawna jestem ich fanką.
A jeśli lubicie diorowski J'adore, to serdecznie polecam
 zapach Rose Zary, który bardzo przypomina go w odbiorze.

Mnie osobiście - z zakupionego zestawu - do gustu bardziej przypadł Black.
Wyczuwam w nim wanilię, jest zdecydowanie lepszy na wiosenny, czy też letni wieczór.
Rose (bardziej kwiatowy) pasuje mi na dzień :)
 Weekend tuż tuż, pogoda piękna...
Jakieś plany ?

Pozdrawiam serdecznie
Magda

poniedziałek, 29 maja 2017

Z cyklu - bardzo niedietetyczne weekendy - w roli głównej zapiekanka makaronowa :)

Każdy tak miewa. Jestem o tym święcie przekonana.
Niby lodówka pełna, a pomysłu na obiad brak.
Jest tak ? Jest ?
Tym razem nie było inaczej....
Wyciągnęłam co miałam i powstała taka oto, pomidorowo - serowa zapiekanka.
Bardzo smaczna, więc dzielę się przepisem :)
Mięsa (poza odrobiną szynki parmeńskiej) w niej nie znajdziecie,
jest za to cała masa innych, pysznych składników.

Na dnie naczynia żaroodpornego ułożyłam
kolorowe świderki Lubelli (miałam ok. 1/3 opakowania), pokroiłam 1 cebulę,
ząbek czosnku, zielone szparagi,
ser gorgonzola (odrobinę z uwagi na intensywny smak i aromat)
i 1/3 kubeczka słodkiej śmietanki 30% 
Wszystko posypałam solą morską.
 Następnie kilka plasterków szynki długodojrzewającej (opcjonalnie)
oraz opakowanie mini-mozzarelli.

 To wszystko przykryłam pierzynką ze świeżego szpinaku i sera blue lazur.
Jeszcze trochę drobnego makaronu i pół słoiczka czerwonego pesto,
aby na koniec zalać wszystko ziołową passatą, dodać pomidorki koktajlowe,
oregano, tymianek, czosnek niedźwiedzi, sól i pieprz.

 Tak przygotowaną zapiekankę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni
i pieczemy 30-35 minut pod przykryciem, a kolejne 5 minut już bez :)
Po tym czasie wyciągamy taką aromatyczną pychotkę !

 Ja serwowałam ja na sałacie, ale możecie podawać solo lub z tym co lubicie.
Sama zapiekanka palce lizać i podobno...
nie czuć w niej braku mięsa hahahahaha...

Wspaniałego tygodnia Wam życzę !
Magda




piątek, 26 maja 2017

Pięknego Dnia Wszystkim Mamom ! :)

 Nadszedł ten wyjątkowy, piękny dzień w roku - Dzień Matki.
Mamy zasługują na to, co najlepsze.
To im tyle zawdzięczamy, to na nie zawsze możemy liczyć...
Warto o tym pamiętać i pokazać, że są dla nas bardzo, bardzo ważne.
Jako mała dziewczynka robiłam laurki - i jak widać - niewiele w tej kwestii się zmieniło.
Kartka z życzeniami to wciąż nieodłączny element prezentu z okazji święta Mamy.

W tym roku jest baaardzo kolorowo, energetycznie, kwiatowo i kobieco.
Mama jest florystką, co nie oznacza, że kwiaty mogą ją omijać.
O nie ! A już na pewno nie w tym dniu!
Kolejny raz sięgnęłam po farby akwarelowe.
Naprawdę mnóstwo radości daje mi tworzenie z ich udziałem,
a jeszcze piękniej jest,
gdy na twarzy Mamy pojawia się uśmiech :)

Misja wykonana - uśmiech był, prezent mam nadzieję, że będzie dobrze się spisywał
(bo to jeden z tych praktycznych - jak to mamy lubią ;) haha),
bukiet na karteczce i pachnące goździki w koszyku.
Mam nadzieję, że to będzie piękny dzień dla Ciebie Mamo ❤❤❤

 Ponadto chciałabym zgłosić swoją pracę do udziału
w którym gościem specjalnym jest Wycinanka, a tematem BUKIET :)
http://diabelskimlyn.blogspot.com/2017/05/diabelskie-wyzwanie-z-wycinanka.html
oraz wyzwaniu motylkowym rzuconym przez 13@rts
http://13artspl.blogspot.com/2017/05/wyzwanie-challenge-54-motyle-butterflies.html


 

Do tej karteczki wykorzystałam m.in. stemple Studioforty , akwarele,
(wygraną w konkursie na relację ze Śląskiego Zlotu Scrapbookingowego),
mgiełki Pentart'u , kwiaty z foamiranu wykonane samodzielnie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...