Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden party. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden party. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2020

Gdy doba staje się za krótka....


Bycie przez 3/4 tygodnia samotną, młodą mamą bez doświadczenia, 
która ogarnia dom, siebie (te dwie rzeczy akurat w najmniejszym stopniu), 
dziecko i dwa psy, do łatwych nie należy.
Co tu dużo mówić - to dosyć karkołomne zadanie.
Bo gdy karmisz dziecko, a Twoje psy chcą w tym samym momencie zjeść kota sąsiadów, 
albo jeża i nie wiesz co wybrać i kim w pierwszej kolejności się zająć, to teraz zjawiska na porządku dziennym.

Jedzenie w pośpiechu to również standard - bo nie wiadomo kiedy Królewicz się obudzi, 
albo znudzi mu się "dyskoteka" na macie edukacyjnej i zacznie płakać
 (a potrafi płakać baaaardzo głośno), podobnie jak prysznic w 3 minuty 
i mycie psom łap na czas.
Śmiech przez łzy taki trochę, gdy człowiek nagle ma chwilę 
i zastanawia się co zrobić najpierw...
Wstawia pranie, prasuje kilka pieluch,
po czym okazuje się, że... za długo się zastanawiał i na inne rzeczy czasu zabrakło.

Teraz też piszę do Was nasłuchując, kiedy minie mój czas 
- a odgrzewane pierogi z Biedry połknęłam (dosłownie, bo niemal bez gryzienia) 
parząc sobie podniebienie.

Dlatego muszę sobie jakoś życie ułatwiać - bo na własne przetworki 
i przesiadywanie na kanapie, w czasie gdy powidła dochodzą nie ma już zwyczajnie czasu.

Chciałam Wam polecić dzisiaj dwie firmy, których produkty zagościły u mnie na dobre.
Pierwsze były miody - już całą jesień i zimę mnie wspomagały.
Teraz najbardziej polecam te letnie wydania, a szczególnie z maliną (obłęd!) i na grilla, 
czy do vinegretu do sałatki z czosnkiem i chilli.
Na kanapce czy placuszkach z kolei - najlepiej odnajduje się kremowany (mój ulubiony),
a do herbaty wzmacniający odporność - lipowy.

Do lemoniady - a dokładniej schłodzonej wody z cytryną, 
najbardziej lubię dodawać syropy.
Czarny bez od lat, a teraz dodatkowo nowość w postaci syropu lawendowego oraz mięty.
Nie muszę dodawać, że woda z cytryną i miętowym syropem, 
to troszkę jako mohito dla karmiących ? ;)

Lawenda kwitnie już wokół naszego domu (podobnie jak róże!), 
a syrop z jej kwiatów bardzo pozytywnie zaskakuje.

Serdecznie polecam Wam produkty Sądeckiego Bartnika, 
(następnym razem skuszę się także na warzywne pikle i przetwory od nich!)
i śledźcie ich Instagramy, bo tam co chwilkę wpada coś pysznego :)

Serdecznie Was pozdrawiam i ściskam mocno... 
a właściwie ściskamy - ja i Kubuś !









poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Zaproszenia na imprezę w ogrodzie

Czas na ostatnie imprezy w plenerze 
- zaproszenia na imprezę w ogrodzie są gotowe !


Sierpień dobiega końca, lato również. Ostatnie ciepłe wieczory przed nami.
Dobrze wykorzystać je na spotkania w gronie znajomych. 
Kolorowe zaproszenia z pewnością ucieszą naszych gości 
i nie odmówią udziału w garden party.


Do ich wykonania użyłam tropikalnej kolekcji papierów Let's Flamingle, 
którą połączyłam z kropkami akwareli i tuszami w pasujących kolorach. 
Dodatkowo zaproszenia ozdobiłam naklejkami 
i banerkami z tej samej kolekcji. 
Prawda, że są urocze ?



Na stołach wylądowały także winietki z tej samej kolekcji,
a urodzinowe garden party udało się wspaniale !
Goście dopisali, a wesołe rozmowy przy świecach trwały do późnej nocy :)










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...