Co by o niej nie mówić.... lubię jesień....
I choć ostatnie dni nie rozpieszczały nas z uwagi na deszcz i temperatury,
to jest w tym czasie coś magicznego.
Może to te długie wieczory ?
***
Mam nadzieję, że będzie jeszcze troszkę ciepłych dni,
w które można będzie usiąść z kubkiem kakao na balkonie.
Wśród wrzosów i małych, ozdobnych dyń....
Lubię ten swój mały, balkonowy "ogródeczek".
Liczę na to, że kiedyś będzie mi dane mieć prawdziwy.
Nieduży, ale prawdziwy.....
Tymczasem zadowalam się tym co w moim zasięgu :)
A dzisiaj jest dobry dzień na życzenia - ostatni dzień lata, moje urodziny....
więc życzę sobie :)
Niech się spełni !!!
Łaciatej miejsce z kocykiem też ewidentnie przypadło do gustu
- teraz mamy wojnę, która siedzi na fotelu ;)
A wieczorami w świetle świec też jest tam całkiem przyjemnie,
więc i sobie i Wam życzę jeszcze ciepłych dni i wieczorów - zanim zima nadciągnie :)
Pozdrawiam serdecznie !
Magda