Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)


Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...


poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Przygotowania do remontu

Kolejny dzień upływa mi pod hasłem pakowanie.
Pakowanie dekoracji, ale i tych zupełnie użytkowych przedmiotów z kuchni.

Za tydzień zaczynamy remont.
Cieszę się i boję jednocześnie, ale najbardziej nie mogę doczekać się efektu końcowego.

Bardzo mnie cieszy, że udało nam się pojeździć po sklepach budowlanych i meblowych,
gdy jeszcze były czynne.

Dzięki temu (tak jak pisałam w poprzednim, wnętrzarskim poście)
mogłam na własne oczy zobaczyć i wybrać na miejscu poszczególne elementy
(płytki, panele, listry etc.).

W ostatni weekend udało się także odebrać internetowe zamówienie z IKEA
i muszę przyznać, że bardzo szybko i sprawnie się to odbyło w magazynie.
Mamy zatem również brakujące szafki, blaty oraz zmywarkę.

W Internecie trafiłam też na kuchenną wyspę marzeń -
niestety cenowo jest poza zasięgiem, ale jest obłędna.
Ręcznie rzeźbiona. No cudo !




Szukam także odpowiedniego oświetlenia i mam już kilka lamp na oku.
Celuję w takie łączące w sobie biel i drewno. Idealne nad wyspę.
Klasyczne i pasujące do wszystkiego.
Co myślicie o takiej ?


Jednocześnie nie przestaję przeglądać pism wnętrzarskich.
Natknęłam się nawet na "nasze" wydanie Mojego Mieszkania. Pamiętacie ?
Haha to były czasy !



Po cichu liczę, że po tych metamorfozach nadchodzących w naszym domu
będzie mi się wreszcie chciało do niego wracać, bo póki co...
nie do końca jest to moje miejsce.
Uściski przesyłam i proszę - trzymajcie za nas kciuki !
Żeby przeżyć to (w miarę) bezboleśnie ;)




PS ten człowieczek w piątek skończy roczek !
Dacie wiarę ? Kiedy to zleciało ??
Zaczęłam pisać nawet post o tym, co wydarzyło się rok temu,
ale chyba jeszcze nie jestem gotowa na jego publikację.

Tymczasem Kochani !





sobota, 3 kwietnia 2021

Pięknej Wielkanocy !



Radosnych, zdrowych, rodzinnych i pełnych nadziei 
Świąt Wielkiej Nocy Wam życzę.
Niech ten czas będzie dla nas wyjątkowy i piękny.
Uśmiechu jak u Kubusia każdego dnia, pyszności na stołach,
dobra w sercach i bogatego Zająca w towarzystwie obfitego Dyngusa ;)

Dobrego czasu Kochani
 Magda i spółka :)






PS
A u Was kto najbardziej czeka na Święta ? ;)








 

niedziela, 21 marca 2021

Powrót do przeszłości


Wracam dzisiaj trochę do korzeni tego bloga, bo tak jak zapowiedziałam,
 będę Wam pokazywała trochę postępów remontowych i zmian wnętrzarskich
w naszym domu.
Pamiętacie jeszcze jak krok po kroku przechodziliście ze mną w czasie remontu 
wszystkie rozterki i radości ?
No zanosi się teraz na małą powtórkę z rozrywki ;)

Tym razem nie remontujemy całego mieszkania / domu, a jedynie 3 pomieszczenia, 
które ze sobą się łączą.
Kuchnię z salonem oraz jadalnię.
I choć to "tylko tyle", to powierzchniowo wychodzi więcej niż przed laty nasze mieszkanko w bloku.
Udało mi się - pomimo upływu lat i przeprowadzki do innego województwa
 namówić do współpracy tą samą ekipę, co w roku 2012 !

Bardzo mnie to cieszy, bo chyba każdy doskonale wie jak ciężko znaleźć kogoś 
godnego zaufania w tej branży, nieprawdaż ?

Na początek pokażę Wam co udało nam się zrobić własnymi rękoma.
Od momentu zakupu domu, do teraz, a później opowiem troszkę o swoich planach,
inspiracjach, marzeniach etc.

Po zakupie można śmiało powiedzieć, że kuchnia w tym domu nie istniała.
Szczątki zniszczonych mebli nadawały się tylko na wysypisko.
po uprzątnięciu tego bałaganu, zaprojektowałam kuchnię w plannerze Ikea.
Na początku bez górnych szafek i zabudowanej lodówki 
- tą dokupiliśmy dopiero po ponad roku mieszkania tutaj.
Nie było nas zwyczajnie stać na zakup kolejnych mebli i sprzętów.







Nie zmienia to faktu, że w ciągu miesiąca (w listopadzie dostaliśmy klucze) 
udało nam się doprowadzić dom,
a w tym kuchnię do takiego stanu, że Święta i Wigilię zorganizowaliśmy już u siebie :)

 




Od tego czasu w kuchni niewiele się zmieniło.
Ale udało się odmalować i odświeżyć resztę domu.
Pozbyć ciemnych i poniszczonych tapet z jadalni,
ale wciąż nie udało się jednego....





Pozbyć z kuchni (i pokoju zarazem) tego okropnego muru.
Bo tutaj już sprawa zaczęła się komplikować.
Jak usuniemy mur, to trzeba zrobić podłogę (pod nim nie ma paneli).
A jak podłogę, no to już w tych 3 pomieszczeniach (kuchnia, salon, jadalnia).
A to już duża powierzchnia i wydatek.
Ale pod koniec ubiegłego roku miałam już go tak serdecznie dość, 
że postanowiłam działać.
Tym oto sposobem (mam nadzieję) do lata nie będzie już śladu po znienawidzonym
elemencie "wystroju" ;)


Znalazłam nam również nowe panele.
Przytargaliśmy je już do domu i wydaje mi się, że będą fajnie wyglądały :)



Płytki kuchenne są z Castoramy  a dojrzałam je u Kasi z Baśniowego domu.
W ogóle Instagram to skarbnica pomysłów i inspiracji.
Od samych kuchni, poprzez płytki, na wyspach kuchennych skończywszy.






I tak, przeprojektowałam trochę naszą kuchnię,
bo jednak potrzebuję zmywarki i niebawem wezmę się za projektowanie wyspy kuchennej.
Tak wiele z nich mi się podoba.
Sama nie wiem do końca "w co iść", 
ale mam nadzieję, że wszystko razem będzie pięknie grało :)



Trzymajcie kciuki !
Więcej wkrótce, a poniżej garść wyszperanych na Instagramie pięknych wnętrz.
Polskich i zagranicznych.
Wystarczy wpisać odpowiedni hasztag # i milion pomysłów pojawia się przed oczami :)
Och jak ja już chcę tej nowej, świeżej przestrzeni !















 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...