Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami przepisem na pyszny,
delikatny serniczek z ciasteczkami Oreo.
Jest niezwykle łatwy w przygotowaniu, powiedziałabym że nawet dziecinnie :)
Przepis idealny na małą tortownicę, czego potrzebujemy ?
Spód:
1 opakowanie ciasteczek (175 g)
50 g masła (roztopionego)
Masa serowa:
1 kg zmielonego twarogu np. z wiaderka (ja używam President)
180 g drobnego cukru do wypieków
kilka kropel aromatu pomarańczowego
3 duże jaja
20 g mąki ziemniaczanej (1 łyżka)
1 budyń waniliowy/śmietankowy z cukrem
Do dekoracji:
330 ml śmietanki 30%
2 łyżki cukru pudru
kilka sztuk ciasteczek Oreo
Zaczynamy od spodu :)
(Tutaj od razu uwaga - jeśli chcecie, aby czekoladowy spód był grubszy niż mój,
użyjcie więcej ciasteczek i masła - proporcjonalnie - np. 1,5 opakowania ciasteczek i 75 g masła)
Ciasteczka z całego opakowania musimy pozbawić nadzienia
(nie będzie nam ono potrzebne w dalszej części przepisu).
Kakaowe ciasteczka kruszę do miski i rozgniatam (niemal na pył) tłuczkiem do ziemniaków,
ale jeśli ktoś ma blender, to też będzie świetny (mój został w lesie), a przede wszystkim szybszy.
Tak przygotowane ciasteczka mieszam z rozpuszczonym masłem,
a następnie przekładam do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.
Dokładnie wyrównuję powierzchnię, dociskam łyżką
i wstawiam na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Po tym czasie formę wyciągamy z piekarnika i studzimy.
***
Zanim spód nam się przypiecze zdążymy przygotować masę serniczka :)
Nasz twaróg należy wymieszać przy użyciu miksera z cukrem, mąką, budyniem i aromatem.
Na koniec dodajemy po 1 jajku.
Gdy tylko osiągniemy jednolitą masę przestajemy miksować.
Masę przelewamy do ostudzonej formy z przypieczonym wcześniej spodem i nie zmieniając temperatury pieczemy przez ok 75 minut, aż sernik nam się pięknie zrumieni.
Upieczone ciacho.... i to jest najtrudniejsza część tego przepisu....
najlepiej zostawić na noc, a po przestudzeniu nawet wstawić do lodówki.
Dokańczamy je na drugi dzień.
W tym celu ubijamy śmietanę na sztywno, dodajemy do niej cukier
i (opcjonalnie) kilka łyżeczek rozpuszczonej, przestudzonej żelatyny
(użyłam dwóch łyżeczek żelatyny rozpuszczonych w ok 60 ml gorącej wody).
Żelatyny do śmietany używam, gdy planuję transportować gdzieś ciacho lub gdy jest bardzo ciepło.
Dzięki temu śmietana jest sztywniutka i nie płynie z ciasta :)
Otaczamy nasz serniczek śmietanową chmurką,
rozkruszamy kilka ciasteczek (także pozbawionych nadzienia) i dekorujemy nimi całość :)
Co tu dużo gadać...
Jest gotowy !
Można zajadać :)
Komu kawkę, komu herbatkę ? :)