Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :)
Miło mi Cię powitać w moim małym świecie :) W mojej Krainie Szczęśliwości...
piątek, 3 września 2021
Jesień za pasem
czwartek, 22 lipca 2021
Kwiatowe kompozycje na różne okazje
poniedziałek, 12 lipca 2021
Safari w dziecięcym pokoju :)
Kubuś jest teraz na etapie kochania wszystkich zwierzątek -
szczególnie tych naszych dwóch - futrzastych,
a także tych, które pojawiają się w jego ulubionych piosenkach.
Zatem w pokoju musiała pojawić się żyrafa, małpki i słonie.
Bardzo ułatwiły nam to zadanie nowe obrazy, maskotki to prezenty od Dziadków,
do tego troszkę zieleni i nowa odsłona pokoiku gotowa.
Jak podoba Wam się taka wersja safari dla małego odkrywcy ?
Kubuś najpierw z zaciekawieniem oglądał nowe dekoracje,
a później smacznie zasnął w towarzystwie nowych przyjaciół.
Wystarczy, że podczas zamówienia wpiszecie w koszyku kraina-35
i zostanie Wam automatycznie naliczony rabat
wysokości 35% - obejmuje on wszystkie plakaty z wyłączeniem kategorii Selection.
Dobrego dnia Kochani !
sobota, 3 lipca 2021
Czas na dekorowanie naszej przestrzeni :)
Dzisiaj mam ogromną przyjemność podzielenia się z Wami zdjęciami
i takim rodzajem postów wnętrzarskich, jaki sama najbardziej lubię
(no może zaraz po tych z cyklu Przed i Po).
Bowiem kiedy cały, poremontowy kurz już opadnie,
a ja kolejny (nie wiem już który) raz umyję podłogę i powycieram półki oraz blaty,
oznacza to, że można rozpocząć najprzyjemniejszą część tego całego zamieszania,
a mianowicie - dekorowanie !
Kuchnię od początku mieliśmy zamiar ocieplić wyspą z grubym, dębowym blatem.
Dlatego zdecydowałam się również na dodatek drewna w lampach
i - jak zaraz się przekonacie - cieplejsze akcenty na ścianach.
Kolejny raz nieocenione okazały się w naszym domu plakaty z Posterstore.
Czasem wydaje mi się, że ludzie w tej firmie czytają w moich myślach.
To wzornictwo i tym razem znakomicie wpasowało się w nasze wnętrza.
Postawiłam na ciepłe beże, brązy z dodatkiem zgaszonej zieleni - słowem - kolory ziemi,
które pięknie będą współgrały z ciepłem jakie daje naturalne drewno.
Najfajniejsze jest to, że te grafiki idealnie wpisują się w najnowsze trendy,
więc może być nie tylko pięknie, ale i modnie - za jednym zamachem !
Już od wejścia zauważycie u nas urokliwe galerie ścienne.
Na uwagę zasługują również obrazy, które znajdziecie w kategorii nowości.
Jest tam sporo letnich inspiracji, które fantastycznie sprawdzą się w wielu aranżacjach,
które można sezonowo lub zgodnie ze swoim widzimisię zmieniać.
Postanowiłam tym razem zagospodarować ścianę kominka, która od jakiegoś czasu była pusta,
a która pozostaje w bezpośrednim otoczeniu naszej odnowionej kuchni.
Żeby wszystko tworzyło spójną całość, postanowiłam że w przedpokoju umieszczę plakaty
w tych samych kolorach. Obie ściany są widoczne z perspektywy kuchni,
a dodatkowo - goście wchodząc do nas będą mieli niejako kontynuację galerii na dwóch ścianach,
które jedna po drugiej będą mijać w drodze do części wypoczynkowej i jadalni.
Kuchnia bez takich akcentów była dla mnie za chłodna, trochę wręcz sterylna.
Teraz jest tu zdecydowanie bardziej przytulnie.
Ciekawa jestem też jak pasowałyby tutaj ramki dębowe ?
Chyba sprawdzę to następnym razem :)
Wiecie jakie to jest niewyobrażalnie wspaniałe uczucie, kiedy nareszcie, po wielu latach,
zaczynam w końcu czuć, że to miejsce jest już takie... moje, nasze ?
Nareszcie zaczynam się tutaj czuć jak w SWOIM domu i niczego mi nie brakuje.
Jest dokładnie tak, jak chciałam :)
Życzę Wam wspaniałego dnia, pełnego dobrych zdarzeń i emocji,
a już wkrótce pokażę również mały lifting pokoju Kubusia.
Gdzie jedynie za pomocą wymiany plakatów stworzyliśmy całkiem nowy klimat :)
Tradycyjnie, na deser zostawiam Wam swój kod zniżkowy.
Tym razem to aż -35% na całą kolekcję plakatów
(z wyłączeniem kategorii Selection).
Wystarczy, że podczas zamówienia wpiszecie w koszyku kraina-35
i zostanie Wam on automatycznie naliczony.
Mój kod będzie ważny od dzisiaj przez miesiąc - do 03. sierpnia, do północy.
To dobry czas, aby przemyśleć aranżacje, rozplanować galerię na ścianach
i wybrać coś dla siebie lub bliskiej osoby, a tym samym odmienić całe mieszkanie.
Mnie wciąż bardzo pozytywnie zaskakuje fakt,
jak kilka plakatów w ramkach potrafi odmienić wnętrze.
Bardzo Wam to polecam !
poniedziałek, 14 czerwca 2021
Na co mi był ten remont ? Historia prawdziwa...
Remont miał zacząć się zaraz po długim weekendzie majowym i
zakończyć do 14. maja,
tak abym miała jeszcze weekend po nim, aby posprzątać i
móc wrócić do domu z Kubusiem
(na czas remontu przeprowadziliśmy się do domku
letniskowego rodziców
(ani pogoda nam nie sprzyjała, ani okoliczności – Kuba
najpierw przyniósł ze żłobka „jelitówkę”,
a później kolejną infekcję – tym
razem górnych dróg oddechowych
– nie muszę chyba nadmieniać kto pochorował się
najbardziej ??).
Minął 14, 15 i 16 maja a końca remontu nie było widać.
Bartek po dwutygodniowym urlopie musiał już wrócić do pracy, a ja zostałam sama
z tym Armagedonem,
do tego – jak już wspomniałam – chora i z zakatarzonym
dzieckiem,
którego nie sposób oddać w takim stanie do żłobka.
Pisałam też, że
Łatka miała wypadek – tak, to wszystko działo się dokładnie w tym samym czasie,
a 11. maja przeszła bardzo długą i poważną operację rekonstrukcji więzadła
krzyżowego, lewej, tylnej łapki.
Dzisiaj, miesiąc po, jest już ogromny postęp i
psiczka nam się pięknie rehabilituje.
Dziękuję po stokroć, bo gdyby nie udało
nam się zebrać wówczas potrzebnych na operację pieniędzy,
których w tym czasie
zwyczajnie nam zabrakło,
to odwlekła by się ona w czasie i nie wiadomo czy
rezultaty byłyby tak szybko widoczne.
Ale wracając – remont !
Ekipa remontowa, z której tak się
wcześniej cieszyłam, ponieważ udało się po latach umówić z tą samą,
no niestety… to
zupełnie inni już ludzie. I dosłownie i w przenośni.
Bo ze starej ekipy został
jedynie szef i to szef, któremu chyba przestało już zależeć na renomie,
bo nie
dało się z nim na spokojnie porozmawiać – wpadał jak po ogień i wypadał,
bo –
dzisiaj już jestem pewna – działali u kilku klientów jednocześnie, zatem nie
dziwią mnie te opóźnienia u każdego z nich.
Firmy tej już niestety nikomu nie
polecę.
Remont zakończył się (dla tych panów) 25. maja, a dla nas wciąż jeszcze
trwa – mnóstwo niedoróbek,
wad i usterek (w postaci choćby dziury w panelu podłogowym
i źle zamocowanych listew),
które po sobie pozostawili wymaga od nas jeszcze
sporo pracy, ale pomału zaczynam dostrzegać światełko w tunelu.
Ekipa nie dość,
że spartoliła, siedziała u nas w nieskończoność,
to jeszcze zażyczyła sobie na
koniec zapłatę o ponad 30% wyższą od wstępnie umówionej kwoty za robociznę.
Co
Wy na to ?
Naprawdę ciężko mi to wszystko ubrać w słowa, choć minęło
już trochę czasu i wydaje się,
że emocje powinny zdążyć opaść, to niestety, we
mnie wciąż się gotuje jak o tym myślę
i pewnie jeszcze długo będzie.
Mam jednak
dla Was ważną wskazówkę na przyszłość.
Pamiętajcie o tym, że takie praktyki są
niezgodne z prawem, chroni Was Ustawa o prawach konsumenta z 2014 roku.
A obowiązek
informacyjny leży po stronie przedsiębiorcy.
Zatem jeśli nie poinformował Was
wcześniej o zmianie warunków, kosztów itd.,
a Wy nie wyraziliście na to zgody,
to nie jesteście zobowiązani do zapłacenia za to – ot co.
Zainteresowanym
polecam całość treści tej ustawy – znajdziecie ją w tym miejscu.
To o tyle ważne, że ma zastosowanie w wielu sytuacjach, przy różnych usługach
- nie można przecież bez wiedzy zleceniodawcy dokładać kosztów w nieskończoność,
a poinformować go o tym "przy kasie", czyli w momencie dokonywania płatności!!!
Oczywiście
jeżeli zamierzacie kiedyś jeszcze korzystać z usług takiej firmy, to polecam
się dogadać
i załatwić to bardziej polubownie,
ale pamiętajcie, że umowa ustna
jest tak samo ważna – ja jednak od teraz będę już chciała mieć wszystko na
piśmie,
aby uniknąć podobnych sytuacji. Trzeba zaoszczędzać sobie stresu jeśli
tylko to możliwe.
Dzisiaj pokażę Wam troszkę zdjęć z okresu remontu – taki
post, to także dla mnie fajna pamiątka.
Mam nadzieję, że za jakiś czas nauczę
się z tego śmiać i będę mogła z dumą pokazać nasze wnętrza,
oczywiście gdy już wszystkie
detale wykończymy.
Powiem Wam tylko, że już teraz to miejsce jest zdecydowanie
bardziej nasze.
Cieszę się z materiałów, na które postawiłam. Płytki są piękne, a panele mają bardzo ładny kolor.
Bez muru zrobiło się jasno, czysto i….będzie już tylko lepiej J Prawda ?
Na szczęście udało mi się zabezpieczyć ten uszczerbek w
panelu dzięki zestawowi naprawczemu,
a docelowo i tak w tym miejscu stanie wyspa, jednak
dobrze wiemy,
że to tylko tzw. „szczęście w nieszczęściu”.
Jeśli macie przed sobą remont, to życzę Wam cierpliwości,
wytrwałości,
niekończącego się urlopu i pieniędzy ;)
chociaż dokładnie pokazałam jak ma wyglądać ;)
niedziela, 9 maja 2021
Łatka miała wypadek :(
Nasza Łaciatka miała wypadek w czwartek wieczorem.
https://pomagam.pl/lapkalatki
Dziękujemy za wsparcie 💛


























































